Sytuacja w kopalni PG Silesia ponownie budzi poważne wątpliwości prawne. Związki zawodowe zarzucają pracodawcy, że rozpoczął zwolnienia górników mimo wcześniejszego porozumienia, które miało gwarantować stabilność zatrudnienia. Sprawa została zgłoszona do Państwowej Inspekcji Pracy i może mieć istotne konsekwencje dla obu stron.
Porozumienie z 29 grudnia 2025 r., zawarte po ośmiodniowym strajku, przewidywało wydzierżawienie części kopalni wraz z przejęciem wszystkich pracowników na podstawie art. 231 Kodeksu pracy. Zarządca sanacyjny zobowiązał się również do niewypowiadania umów o pracę, o ile proces dzierżawy zakończy się powodzeniem. Dla górników zapisy te stanowiły kluczową gwarancję ochrony miejsc pracy.
Według NSZZ „Solidarność” ustalenia te nie są obecnie respektowane. Część związków miała podpisać nowe porozumienie, które nie obejmuje już wszystkich pracowników, a w efekcie zaczęto wręczać wypowiedzenia. Związkowcy podkreślają, że odbywa się to z pominięciem procedury zwolnień grupowych, co może naruszać przepisy Kodeksu pracy oraz obowiązki konsultacyjne wobec organizacji związkowych.
Sytuację dodatkowo komplikuje trwająca restrukturyzacja spółki, nieprawomocne umorzenie postępowania sanacyjnego oraz złożony w styczniu 2026 r. wniosek o ogłoszenie upadłości kopalni. Spór w PG Silesia może stać się ważnym precedensem dla innych zakładów objętych restrukturyzacją i testem znaczenia porozumień zbiorowych w ochronie praw pracowników
Źródło: bankier.pl

